Główna

Zdjęcia

Teksty

Poradnik

Guestbook

 
 

 

Noclegi w Nowej Zelandii (turystycznie)

To jest dla tych, którzy wybierają się do Nowej Zelandii turystycznie. Rzecz jest o tanich noclegach, bo hoteli i innych miejsc noclegowych z wyższej półki jest we wszystkich turystycznych miejscach masa, a te najdroższe zwykle mają wolne miejsca, nawet jeśli chcesz rezerwować z kilkudniowym wyprzedzeniem w szczycie sezonu.

Najtańsze opcje noclegowe to backpackers (schroniska turystyczne), campervany i lodges.

Schroniska są tanie (20-50$) i niezwykle oblegane, zwłaszcza w sezonie turystycznym. Trzeba je rezerwować z dużym wyprzedzeniem i nie spodziewać się wygód. Backpackers są zwykle też miejscami do szukania dorywczych prac wakacyjnych - tych, które turystom wolno podejmować w ramach programu Working Holidays, do którego od końca 2008 dołącza Polska (prace w kawiarniach, przy zbiorze owoców i inne sezonowe, niskopłatne prace) - ludzie szukający sezonowych pracowników wieszają tam ogłoszenia lub zostawiają oferty w biurze. Generalnie, nawet jeśli nie mieszkasz w backpackers, warto zajrzeć na tablicę ogłoszeniową w tych, na które się natkniesz, bo te miejsca są giełdą tanich używanych samochodów, które pojadą jeszcze przez miesiąc i innych rzeczy przydatnych niskobudżetowemu turyście.

Campervan, czyli samochód kempingowy, wydaje się drogą opcją ($100 -modele bez podstawowych wygód - do 400$ i więcej za dzień), dopóki nie zobaczymy kosztów niezbędnego podczas wycieczki wynajmu samochodu i nie dodamy tego do kosztów noclegu. Campervany mają zwykle na wyposażeniu cały sprzęt kuchenny (garnki, naczynia, sztućce), pościel, grzejnik i inne niezbędne do życia przedmioty, których nie trzeba targać ze sobą przez ocean i potem od schroniska do schroniska (niektóre schroniska są bardzo dobre i wyposażone jak przyzwoity tani hotel, warunki w innych są spartańskie). Jest zwykle lodówka, toaleta i prysznic. Koszt campervana dzieli się też na jeżdżące nim osoby, a bywają wersje 4- czy 6-osobowe. W Nowej Zelandii "campervanować" (nocować w campervanie) można wszędzie, gdzie można legalnie zaparkować, tylko w niektórych parkach narodowych jest to ograniczone do kilku miejsc i związane z niewielką opłatą (5-15$).

Plusy: Głównie niezależność - nie masz nigdzie zarezerowanych noclegów, na które musisz zdążyć i możesz zostać gdzieś dwa dni, jeśli ci się bardzo spodobało, a wierz mi, będziesz mieć ochotę - no i, jak wspomniałam, to, że dostajesz domek na kółkach z pełnym wyposażeniem.

Minusy:

Wewnątrz jest dość mało miejsca na osobę, zwłaszcza w tych wieloosobowych. W deszczowe dni, jeśli nie znajdzie się innego miejsca do siedzenia pod dachem, będzie ścisk.

Trzeba doliczyć koszty paliwa (jest tańsze niż w Polsce, ale takie samochody palą jakieś 15 litrów na 100 km). Poza tym są dwie poważniejsze rzeczy:

Musisz być dobrym kierowcą. Campervan to wielki i szeroki samochód, a drogi w Nowej Zelandii, zwłaszcza w popularnych turystycznie miejscach takich jak na przykład Fiordland są często wąskie i kręte, a do tego jeździ się po lewej stronie. Jeśli nie ma w drużynie kierowcy, który jest 100%-owo pewny, że sobie poradzi z wyzwaniem, to lepiej nie ryzykować.

Kempingowanie w odosobnionym miejscu w lesie nie zawsze jest bezpieczne. Nowa Zelandia pozostaje stosunkowo bezpiecznym krajem w porównaniu do reszty świata, ale były co najmniej dwa głośne przypadki napadu na zaparkowane w głębi lasu campervany. Jest to mało jak na ilość krążących po Nowej Zelandii campervanów, ale trzeba wziąć to ryzyko pod uwagę i nie zachowywać się lekkomyślnie.

Lodges, motor lodges to mieszkania wakacyjne na krótkoterminowy wynajem. Jest to tania opcja dla dużej grupy (6-8 osób) - mieszkanie 3-pokojowe poza Auckland można wynająć już za 250-300$ za dzień i choć jest teoretycznie przewidziane na, powiedzmy, 6 osób, to właściciele zwykle bez problemu zgadzają się na małe przeludnienie, czasem za niewielką dodatkową opłatą za każdą nadmiarową osobę. Przy dużej grupie cena na osobę niewiele różni się od backpackers, a jest prawdziwa kuchnia i normalna łazienka na wyłączność grupy.

Generalnie, dla pary lub trójki najtańszą opcją są schroniska, dla większej grupy campervan lub mieszkania wakacyjne. (Jechanie w kilkuosobowej grupie jest w ogóle dobrym pomysłem na obniżenie kosztów wycieczki na osobę).