Główna

Zdjęcia

Teksty

Poradnik

Guestbook

 
 

 

Qt Hill i Ben Lomond

(kliknij na miniaturę, żeby zobaczyć dużą wersję)

 

Tak wyglądają góry widziane z samolotu, gdy ten zniża się do lądowania w Queenstown.
A tak wygląda lotnisko.
Weszliśmy w pierwszy wieczór na Queenstown Hill, mały pagórek nad miastem...
... z którego widok jest taki.
Potem poszliśmy w prawdziwe góry...
... i fotografowaliśmy się na tle widoków.
Roślinność.
Cieszę się, że jestem w górach. Jak widać, wyglądam jak turystka obwieszona pamiątkami. Gdy się mieszka w Auckland, jest to dobra strategia na ukrywanie, że się mieszka w Auckland, ponieważ miejscowa ludność nie lubi jafa (=Just Another F...ing Aucklander), a lubi turystów z bardzo odległych krajów.
Widoki...
jw.
Po wejściu na Ben Lomond. Ja i mama wyglądamy na zmarnowane, ponieważ ostatnia część podejścia pod szczyt była dość męcząca.
Ale potem się podnieśliśmy i zrobiliśmy sobie obowiązkowe zdjęcia triumfalne na szczycie...
a A. wyszedł na nich lepiej ode mnie.
Jakiś widok...
I jeszcze jakiś.