Główna

Zdjęcia

Teksty

Poradnik

Guestbook

 
 

 

Park termalny (Te Puia)

(kliknij na miniaturę, żeby zobaczyć dużą wersję)

Park termalny polega zasadniczo na tym, że z wielu miejsc dymi i fajnie to wygląda.
... a nazywa się to aktywność geotermalna i przewodnik wyjaśnia, o co chodzi, ale człowiek się tak gapi, że nie słucha.
Błoto wrze i bulgoce.
I z wielu miejsc dymi.
Krajobraz jest miejscami księżycowy...
jw.
I dymi...
jw., ładna ściana w oparach.
A gejzery tryskają.
Wysoko.
Oczywiście musiałam mieć zdjęcie na tle gejzera (Pohutu).
Z jam w ziemi wydobywają się opary.
Wspomniałam już, że te opary śmierdzą? Weźcie ubranie, którego nie będzie Wam szkoda mieć przesiąkniętego zapachem siarki. Trudno się spiera.
Krajobraz geotermalny (-iczny?)
jw.
I gejzer.
Są ładne szmaragdowe jeziorka z unoszącymi się oparami. Wyglądają bajkowo.
Ale momentami aż nic nie widać.
Krajobraz.
Skała.
W Te Puia jest też cmentarz maoryski i mała rekonstrukcja wioski maoryskiej. Teren ten był uznawany za święty i trudno się dziwić.
Ehem... z jednej z rzeźb maoryskich odleciało oko i leżało na ziemi. Ponieważ krajobraz był jak z RPGa i wczuliśmy się, to tak jak to się robi w RPGach, wzięliśmy sobie to oko (Lore +2*).
  * to było z DnD

Jest też tekst o zwiedzaniu Rotorua i okolic.