O wietrze
Nadeszły silne wiatry. Po północy przeleciało
tornado, w naszym regionie było tylko ostrzeżenie,
ale i tak bardzo wiało.
Nawet w centrum Auckland rosną wielkie, potężne
drzewa. Tutejsze drzewa są bardzo rozłożyste,
mają wiele wyrastających w każdą stronę
gałęzi.
Wiatr wieje w różne strony, wiruje.
Gdy nadchodzi silny wiatr, drzewo nie pochyla się
w jedną stronę, lecz każda gałąź kołysze się
i szamoce ze swoją częścią wiatru. Drzewo jest
całe w ruchu, składającym się z masy małych
ruchów, nie do ogarnięcia; jedyny podobny rodzaj
ruchu, jaki widziałam, to płomienie w ognisku.
Jak podczas tego wielkiego wiatru popatrzyłam z
wysokości dwunastego piętra na park Domain, park
wyglądał jak wielki zielony pożar.